www.zbm Suwałki pl
   
  • promy gdynia szwecja pl
  • beagle demoluje mieszkanie
  • darmowe filmiki na komurkr
  • bastion;rac
  • obrazy do B6ciB1gniEAcia
  • artykulykaletnicze.serwis
    www. perfumy Perfumeria pl
    www.bajki do oglondania ale żeby było pl
    www.wszystkie odcinki h2o.pl
    www.moje wypieki.pl blog
    www.39 i pól.tvn.pl
    www.ubieranie wszystkich barbi.pl
    WWW Pani zasponsoruje pana pl
      artykulykaletnicze.serwis

    Temat: ~~~~~ Jednak "ŚWINIE" z LPR są równiejsze ~~~~~
    ~~~~~ Jednak "ŚWINIE" z LPR są równiejsze ~~~~~
    Tytuł wątku to odniesienie do cytatu z "Folwarku zwierzęcego" Orwella. Poniżej
    wklejam (metodą Alexa) tekst z Porannego, bo Wyborcza o tym nie pisze. Autorką
    tekstu jest p. Helena Wysocka.




    Prawem Dziedzica

    Radny Sejmiku województwa od ponad dziesięciu lat mieszka w domu komunalnym i
    nie płaci czynszu


    Zenon Dziedzic, czołowy działacz Ligi Polskich Rodzin ma za nic prawo. Zajmuje
    mieszkanie komunalne i nie płaci czynszu. Dlaczego pan nie płaci? - pytamy. -
    To nagonka na mnie i moją partię - mówi Dziedzic.


    - Zasłania się partią, wyzywa ludzi od komunistów, więc lepiej zejść mu z
    drogi - mówią urzędnicy, którzy próbowali wyegzekwować należności za czynsz.
    - Bronię polskości z posłem Fedorowiczem i czepiają się mnie - odpowiada Dziedzic.
    Dziedzic, radny i czołowy działacz Ligi Polskich Rodzin w województwie, jest
    też prezesem Katolickiego Towarzystwa Służby Dzieciom w Suwałkach, które
    zajmuje się pomocą dzieciom wywodzącym się z rodzin patologicznych. Na
    początku lat 90. władze miasta przekazały na potrzeby towarzystwa murowany dom
    przy ulicy Przytorowej. Kilka miesięcy później okazało się, że w tym samym
    budynku, przeznaczonym pod działalność usługową, mieszka i zameldowany jest
    prezes towarzystwa. Dziedzic był wówczas miejskim radnym.
    - Była taka możliwość prawna, więc skorzystałem - kwituje zainteresowany. - W
    domu mam gabinet i pokój, gdzie śpię. Reszta należy do dzieciaków.
    - Towarzystwo nie figuruje w krajowym rejestrze sądowym - informuje Jerzy
    Marks, rzecznik prasowy urzędu miasta. - W świetle prawa nie istnieje.
    Władze miasta do tej pory nie egzekwowały żadnych należności z tytułu najmu
    lokalu. Dziedzic twierdzi, że miał niepisaną umowę z prezydentem, na mocy
    której mógł mieszkać, w zamian za dokonywanie drobnych remontów.
    Suwalscy urzędnicy temu przeczą. Twierdzą, że już kilkakrotnie usiłowali
    unormować sprawę mieszkania Dziedzica, ale każda ich inicjatywa kończyła się
    awanturą. - Nie wpuszcza nas do domu, wyzywa od komunistów, pisze skargi -
    tłumaczą. - Nie można było nic zrobić.
    W najbliższych dniach budynek zostanie przekazany Zarządowi Budynków
    Mieszkalnych w Suwałkach.
    - Nie będę tolerował bezprawia - zapowiada dyrektor ZBM Ryszard Ołów. -
    Podejmę skuteczne działania, aby wyegzekwować czynsz.
    W ocenie dyrektora, radny powinien być w ogóle wyeksmitowany z mieszkania. Był
    właścicielem domu w gminie Suwałki i 16-arowej działki. Zgodnie z przepisami,
    w takiej sytuacji nie ma prawa korzystać z lokalu komunalnego.
    - Eksmisja nie wchodzi w grę, bo gdzie ja będę mieszkać?! - denerwuje się
    radny. - Poza tym miastu wcale nie chodzi o mieszkanie, czy pieniądze. To
    zemsta, polityczna zagrywka. Chcą zniszczyć Dziedzica. Trzeba oczernić,
    dokuczyć mu, ile wlezie, bo notowania LPR rosną. A ja i tak będę robił swoje.
    - To nie jest sprawa Ligi - uważa Andrzej Fedorowicz, poseł LPR, który
    zasłynął z oryginalnego podejścia do prawa w ubiegłym tygodniu. Brał udział w
    opisanej przez "Poranny" akcji w Galerii Arsenał, gdzie zaatakował długopisem
    prace z wystawy.
    - Pan Dziedzic jest dorosłym człowiekiem i sam odpowiada za swoje czyny. Gdyby
    w lokalu pana Dziedzica mieściło się biuro LPR, to wtedy co innego - twierdzi
    Fedorowicz.

    Helena Wysocka
    08. Września 2004 23:28
    Kurier Poranny,
    źródło: www.poranny.pl
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,52,15611879,15611879,_Jednak_SWINIE_z_LPR_sa_rowniejsze_.html




     
      Index
    www RMF mf
    www.botm.p
     
     
    Gdy przemoc uciska, tam but jest cnotą. Jan Czyński
    Do grubego kloca gruby klin. Novalis
    Ad absurdum (reductio) - do niedorzeczności (sprowadzenie). (sprowadzenie). (sprowadzenie)
    Excelsior - wyżej.
    Dla niejednego człowieka łatwiej jest spełnić przysługę, niż ją przyjąć. Najczęściej wchodzi tu w grę podrażniona ambicja. Człowiek lubi być niezależny i jak najwięcej zawdzięczać sobie. Nie lubi prosić ani okazywać wdzięczności. Jest w tym po prostu brak poczucia rzeczywistości: nawet najbardziej niezależny człowiek na każdym kroku w swym bytowaniu i w swoim działaniu uzależniony jest od drugich. Tadeusz Olszański